Piwo to napój, który ma z pewnością wielu wiebicieli w kraju nad Wisłą. Jedni lubią Warkę, inni Żywca, a jeszcze inni Dębowe. Z pewnością polskich marek piwa jest pod dostatkiem, ale mnie często kusi spróbowanie czegoś nowego. I od czasu do czasu próbuję piw z róznych krajów - od popularnych w Polsce piw irlandzkich i niemieckich, po różne bardziej egzotyczne marki. A jak już spróbuję, to chętnie podzielę się wrażeniami.
Blog > Komentarze do wpisu
Prawdziwe brytyjskie piwo?
Dziś kolejne piwo rodem z wyspy zza Kanału La Manche - tym razem już z samej etykiety wynika, że uzurpuje sobie prawo do bycia najbardziej brytyjskim piwem na świecie. Bombardier jest warzony od 1876 roku (więc zdecydowanie krócej niż sięga państwowość tych ziem) ale najbardziej widocznym elementem etykiety (oprócz samej nazwy) jest herb Anglii wraz z dumnym napisem English. Poza tym z butelki dowiemy się, że piwo jest sprzedawane w nietypowej jak na kontynentalnych Europejczyków pojemności jednej pinty, czyli 568ml.



Ze strony internetowej producenta (wyjątkowo bogatej jak na browar) oprócz historii i opinii na temat smaku samego piwa dowiemy się, kto to był św. Jerzy (patron Anglii) i będziemy mieli okazję podpisać się pod apelem, by dzień świętego Jerzego został uznany za wolny od pracy - by w spokoju można było świętować swoją 'angielskość', oczywiście popijając przy okazji piwo Bombardier. Możemy też poczytać o działalności marketingowej browaru objawiającej się w promocji 'sportu dla prawdziwych mężczyzn' jakim jest bez wątpienia rugby oraz poprzez dziwny aczkolwiek interesujący autobus, znany jako 'Bombardier Bus'.



Jak sama etykieta wskazuje piwo jest dość gorzkie (Premium Bitter), a obserwacja szklanki z trunkiem (na załączonym obrazku) pokazuje, że mamy do czynienia z piwem zdecydowanie ciemnym. Po skosztowaniu okazuje się, że piwo ma dość ciężki i raczej gorzki smak - w porównaniu ze 'wzorcem' jakim jest dla mnie Guinness piwo jest trochę 'rzadsze' i bardziej gorzkie. Zwolennikom piw jasnych nie będzie prawdopodobnie odpowiadał dość bogaty i raczej ciężki bukiet - nie jest to piwo do obiadu lub przed telewizor - nadaje się raczej na wieczór w pubie w interesującym towarzystwie. Zawartość alkoholu w normie (5,2%), a pojemność jest podwyższona w nieznacznym tylko stopniu - więc nie ma co liczyć na dodatkowe 'efekty'.

Krótka metryczka:
Nazwa: Bombardier
Producent: Charles Wells Eagle Brewery, Bedford, England
Pojemność butelki:
568 ml
Zawartość alkoholu: 5,2% vol
Cena: 10.99
Kupiono w: Piotr i Paweł, Janki pod Warszawą
środa, 01 lutego 2006, jchoinski
Komentarze
Gość: , abww140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/07 12:55:00
Zimne smakuje wyśmienicie!